niedziela 18:30
Hotel Odessa
ostatni przystanek przed wielkimi równinami Mongolii
sokolnicy na niskich koniach zbierają siły przed wymarszem
starszy Pan z hotelowych okien łowi ryby wprost z jeziora Rybinskoje
banda Tuaregów zgromadziła masę dziwnych pakunków
z futerału na karabin wyciagają gitarę i ruszają na pustynię
sprzedawca śiwecidełek i okularów słonecznych na plaży w Cancun
w hotelowym barze łagodzi zmęczenie przy Tequilli
tych wszystkich ludzi jutro tu nie będzie
przybędą nowi goście
setki pokoi
w każdym gość który chce podzielić się swoją opowieścią
na dachu cygańskie wesele
w piwnicach rewolucja
gwarno i głośno
wszędzie muzyka